Przed pracodawcami, w trwającym już 2017 r., rysują się rosnące wymagania i oczekiwanie w obszarze pozyskiwania i utrzymania pracowników.

Opis obecnej sytuacji idealnie odzwierciedla maksima, powtarzana jak mantra na szkoleniach sprzedażowych: ”łatwiej klienta utrzymać niż go zdobyć…”. Tak jak o tym zapomina wielu przedsiębiorców, tak większość pracodawców zapomina tak o tym, że łatwiej pracownika utrzymać, niż zdobyć.

Tymczasem rynek kandydatów na wolne stanowiska stał się typowym Rynkiem Pracownika. Duża liczba ofert pracy, a co za tym idzie, większy wachlarz możliwości wyboru, powoduje, że kandydaci mogą o wiele spokojniej patrzeć w przyszłość i planować swoją karierę. Wzrosła również ich pozycja negocjacyjna. Oczekują od przyszłych pracodawców nie tylko wyższego wynagrodzenia ale również dodatkowych benefitów pozapłacowych tj. pakiet opieki medycznej, karta uprawniająca do bezpłatnych zajęć sportowych/fitness, no i szkoleń poszerzających kwalifikacje, bądź dopłat do różnego rodzaju kursów. Odpowiedzmy sobie szczerze ilu z nas, Przedsiębiorców akceptuje w trakcie rozmów rekrutacyjnych pytania ze strony kandydatów dotyczące możliwości rozwoju, szkoleń, benefitów dodatkowych? Ilu z nas jest przygotowanych do odpowiedzi, a ilu z nas traktuje takie pytania jako zapowiedź roszczeniowej postawy i przyszłych kłopotów z pracownikiem. A może nie powinniśmy takich postaw negować? czy nie jest tak, że jeżeli przyszły pracownik potrafi zadbać o swoje interesy to czy nie zadba też o nasze?

Jeżeli będziemy przygotowani na takie pytania ze strony kandydatów i mamy przemyślaną strategię rozwoju Firmy i tym samym personelu, który ma wspólnie realizować tę strategię ,to mamy przewagę nad innymi oferującymi pracę. Jeżeli nie, to czas ku temu najwyższy, żeby sformułować wizję rozwoju Państwa Biznesu i pod tym kątem poszukiwać kandydatów do pracy, a w rozmowach rysować im wizję wspólnego rozwoju. Bądźmy przy tym wiarygodni i konsekwentni. Rynek pracownika i wielu ofert sprzyja częstszej zmianie pracy. Pozyskany dużym wysiłkiem i nakładem pracy środków, pracownik będzie dalej szukał swojej ścieżki rozwoju u innych. A nam zostanie niesmak i niekończące się wątpliwości co znowu nie tak? Pewnie kandydat…, ale który raz z rzędu źle oceniliśmy potencjał i osobowość…?

Jest wiele jeszcze kwestii , które mnie samego coraz częściej nurtują – różnice postrzegania pracy przez nasze pokolenie a obecnie wchodzące na rynek pracy …. Ale to rozważania na kolejne popołudnie…